Święta Wielkanocne zakończyły się tragicznie na rzeszowskich drogach. Policja odnotowała trzy wypadki, w tym jeden ze skutkiem śmiertelnym. 63-letni motocyklista zginął w piątek w Leśnej Woli, gdy stracił panowanie nad swoją Yamahą i uderzył w ogrodzenie. Jego 12-letni pasażer trafił do szpitala.
W niedzielę doszło do dwóch kolejnych wypadków. Najpierw, po godz. 13.30, na drodze wojewódzkiej 878 w Borku Starym, 28-letni kierujący Peugeotem nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście, co doprowadziło do zderzenia. Ranny 32-letni motocyklista został przewieziony do szpitala.
Wieczorem, przed godz. 20.30, w Niechobrzu zderzyły się trzy pojazdy. 79-letni kierujący Skodą, jadąc w kierunku Czudca, z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas i uderzył w nadjeżdżającą Toyotę. W wyniku kolizji ranna została pasażerka Skody.
W trakcie świątecznego weekendu policja skupiła się również na eliminacji nietrzeźwych kierowców. W sobotę, po godz. 15.30, na drodze w Błażowej Dolnej, 32-letni kierowca Forda wjechał do przydrożnego rowu. Badanie wykazało blisko trzy promile alkoholu w jego organizmie. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
W niedzielę, po godz. 16, informacja od świadka na temat nietrzeźwego kierowcy Renaulta na ulicy Dębickiej doprowadziła do interwencji policji. 43-latek miał blisko 2,4 promila alkoholu i, jak się okazało, miał również sądowy zakaz kierowania pojazdami.
Wszystkie wypadki oraz zatrzymania nietrzeźwych kierowców pokazują, jak ważne jest przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, zwłaszcza w okresie wzmożonego ruchu świątecznego.