22.10/ KTO ZABIŁ KASPARA HAUSERA

Teatr im. Stefana Jaracza w Łodzi

Konrad Hetel, Radek Stępień

KTO ZABIŁ KASPARA HAUSERA

27.10 (środa) godz. 19:10/ Duża Scena

Spektakl konkursowy

Fot. Monika Stolarska

Postać Kaspara Hausera, człowieka kryjącego tajemnicę niewyjaśnioną do dziś, inspiruje od dwustu lat naukowców, poetów, pisarzy, kompozytorów, filmowców, malarzy. Jedni badają jego DNA, inni piszą jego biografie (Jakub Wasserman Kaspar Hauser, czyli dziecię Europy), Richard Wagner w postaci Parsifala zaklina wiele wątków z życia Hausera, a Suzanne Vega jego historię opowiada w piosence Wooden Horse.

Najsłynniejszym chyba, zarazem najbardziej niezwykłym dziełem powstałym z inspiracji postacią Kaspara jest film Wernera Herzoga z 1974 roku – Zagadka Kaspara Hausera, w której Hausera zagrał Bruno S. – muzyk-amator, porzucony przez matkę w wieku 3 lat schizofrenik, analfabeta, który pierwsze 23 lata życia spędził w sierocińcach i przytułkach, by później – bez jakichkolwiek dokumentów potwierdzających tożsamość – pędzić życie na ulicy.

Jak do historii Kaspara Hausera podchodzą twórcy naszego przedstawienia – przekonajcie się sami.

FRAGMENTY RECENZJI:

Stępień postanowił w roli młodego Kaspara obsadzić Natalię Klepacką – chcę wierzyć, że nie tylko ze względu na jej subtelną, androgyniczną urodę. Kobieta w roli chłopca-znajdy, którego mieszkańcy miasta próbują usilnie i przemocowo dostosować do pewnego wzorca, pozwala widzieć w Hauserze więcej niż zagadkową postać, ale metaforę obcości. Obce są dziś traktowane przedmiotowo zwierzęta, dyskryminowani przedstawiciele i przedstawicielki LGBTIQ. Obce są kobiety, które wciąż w XXI wieku muszą walczyć o równe traktowanie i fundamentalne prawa dotyczące m.in. reprodukcji. Mimo że sceniczny Kaspar Hauser używa męskich form czasownika, Klepacka „nie gra” chłopaka, a jej płeć nie pozostaje przezroczysta – dla odbioru znaczące jest, że oglądamy młodą kobietę w męskiej roli. Choć ekspresja aktorki pozostaje przez większość czasu dosyć jednostajna, nie sposób odmówić jej dyskretnego magnetyzmu, dzięki któremu jej obecność staje się najciekawszą jakością spektaklu.

Marcelina Obarska, Culture.pl

Brawa za scenografię (Paweł Paciorek) i kostiumy (Aleksandra Harasimowicz) oraz pomysły choreograficzne (Mateusz Rzeźniczak). Aktorzy Jaracza (m.in. Andrzej Wichrowski, Bogusława Pawelec, Mariusz Siudziński, Katarzyna Cynke) doskonale odnaleźli się w zaproponowanej przez Stępnia konwencji. Kibicuję Mikołajowi Chroboczkowi, rola Rotmistrza (i nie tylko) w „Kasparze” to kolejna, po „Idiotach”, wyrazista kreacja. Miałam wątpliwości dotyczące głównej roli. Przypadła ona Natalii Klepackiej, niedawnej absolwentce łódzkiej Szkoły Filmowej, która debiutowała rolą Iwony, a i w Jaraczu obsadzana jest w rolach niemot („Seksualne neurozy naszych rodziców”). Reżyser zapowiadał, że wyciągnie Klepacką z tej szufladki, i faktycznie – udało mu się, m.in. dzięki optymistycznemu (przywilej młodości) zakończeniu. Dzisiaj, kiedy każdy ma swoją pulę numerów, trudno o zmianę tożsamości, ale jeszcze w czasach Kaspara wystarczyło wyjechać, by zacząć życie od nowa.

Izabella Adamczewska, Gazeta Wyborcza

TWÓRCY/ REALIZATORZY:

Reżyseria: Radek Stępień

Dramaturgia: Konrad Hetel

Scenografia: Paweł Paciorek

Kostiumy: Aleksandra Harasimowicz

Choreografia: Mateusz Rzeźniczak

Muzyka: Nikodem Dybiński

Wideo: Natan Berkowicz

Światło: Mateusz Czuchnowski

Asystent reżysera, inspicjent, sufler: Marta Baraszkiewicz

Obsada: Andrzej Wichrowski, Natalia Klepacka, Mariusz Siudziński, Bogusława Pawelec, Iwona Dróżdż, Katarzyna Cynke/ Iwona Karlicka, Paweł Paczesny, Mikołaj Chroboczek

Premiera: 12 października 2019

Czas trwania: 165 min (1 przerwa)